Strona Główna
Magia Istnienia
Reiki
Twoja Mądrość
Buddyzm
Eseje o Życiu
Magia Drzew
Duchy Natury
Biała Magia
Magia Księżyca
Kamienie Szlachetne
Tarot
Poezja
Poezja Miłosna
Agora Poetycka
Aktualności
Szkolenia
Lektury
O mnie
Rekomendacje
Księga Gości
Magiczny Sklep
  Wprowadzenie do Białej Magii
Dla większości z nas magia jest tym wszystkim, co dziwne, tajemnicze, czego nie możemy pojąć i co wywołuje w nas odrobinę strachu. Kojarzy się z niebezpiecznymi rytuałami, z zabijaniem zwierząt, paleniem czarnych świec i afrykańskimi szamanami wywołującymi deszcz. Często pojęcie to wiąże nam się wyłącznie z czarną magią, która zajmuje się atakowaniem kogoś poprzez zaklęcia i obrzędy, mające na celu zaszkodzenie tej osobie. Tymczasem istnieje jeszcze magia biała, której celem jest niesienie bezinteresownej pomocy innym, oraz magia szara, która nikomu nie szkodząc, przynosi korzyści wyłącznie temu, kto ją uprawia.

Oprócz tego podziału ezoterycy stosują jeszcze inny, uzależniony od rodzaju mocy, jakie zostają wezwane do odprawienia rytuału. Jeśli korzysta się z pomocy złych duchów, to choćby celem magii było uzdrowienie, traktowane jest to jako czarna magia. Jeśli natomiast prosimy o wsparcie energie dobre i przyjazne ludziom, jest to magia biała.
Czym więc naprawdę jest ta magia? Gdzie jej szukać? Moim zdaniem magia jest wokół nas w kropli deszczu, w szumie wiatru, w trzaskającym na kominku płomieniu i w bujnie rosnącej trawie. Przede wszystkim jednak magia jest w Tobie, bo nie jest niczym innym, jak umiejętnością czerpania mocy z własnego wnętrza. Człowiek posiada w sobie nieograniczone możliwości, dzięki którym może uzdrawiać siebie i kreować życie według własnego uznania. Może stawać się bardzo bogaty lub sławny, może zapewniać sobie mnóstwo interesujących przygód lub skupić się na rozwoju wewnętrznym i wędrować duchową ścieżką. To wszystko można, trzeba jednak po pierwsze wiedzieć jak, a po drugie osiągnąć taki poziom rozwoju, który pozwoli w naturalny sposób urzeczywistniać wszystkie nasze myśli.

Magowie uważają, że czarować należy we właściwym czasie. W magii rytualnej trzeba poczekać na odpowiednią fazę księżyca i odpowiedni wiatr, a także porę dnia. Wschód słońca, pierwsza kwadra i wiatr ze wschodu to coś nowego, początek, zmiana na lepsze. Południe, pełnia i wiatr z południa to największa siła i moc. Odpędzanie zła, oddzielanie i kończenie czegoś najlepiej udaje się o północy, przy północnym wietrze i trzeciej kwadrze. Czy jednak to właśnie jest najistotniejsze? Według mnie najważniejsza jest intencja. Jeśli naprawdę chcesz pomóc drugiej osobie, nie czekasz na zmianę pogody czy kierunek wiatru, ale po prostu wyciągasz do niej życzliwie dłoń.

Magia rodzi się z trzech rzeczy: myśli, słowa i czynu. Najpierw pojawia się pomysł, ustalenie co i dla kogo chcesz zrobić. Później musisz to nazwać, uprzedzić zainteresowaną osobę, że chcesz jej pomóc lub raczej zapytać, czy sobie tego życzy. Przecież nie możesz nikogo uszczęśliwiać czy uzdrawiać na siłę. Wreszcie wprowadzasz to w czyn, czyli po prostu pomagasz. W magii rytualnej tym trzem poziomom odpowiadają: intencja, zaklęcie i gesty. Kiedy przekonasz się jakie to proste i jak łatwo robić „cudowne” rzeczy, dojdziesz do wniosku, że to nie żadna magia tylko siły i prawa natury. I to będzie chwila twojego wielkiego zrozumienia. Bo tak naprawdę magia to umiejętność harmonijnego współdziałania z prawami rządzącymi kosmosem tak, aby samemu kreować swoją rzeczywistość.

Jeśli potrafisz wpływać na otoczenie i sam określasz, co się w twoim życiu wydarzy, to jest to działanie magiczne, ale jednocześnie jak najbardziej naturalne. Nie ma przy tym żadnego znaczenia czy w swoich „czarach” używasz zaklęć, modlitwy, czarodziejskich przedmiotów czy korzystasz ze wsparcia duszków natury. Będąc mądrym magiem, który rozumie w pełni prawa wszechświata, wiesz, że myśl jest sprawcza i cała twoja magia to nic innego jak umiejętne wykorzystanie siły ludzkiego umysłu. Wszystkie narzędzia i zaklęcia mają za zadanie przeprogramować twoją podświadomość, aby pracowała zgodnie z twoimi oczekiwaniami.

Wyobraź sobie przez chwilę, że twój umysł jest komputerem, a oprogramowaniem wszystkie doświadczenia, które odegrały w twoim życiu istotną rolę. Waga doświadczenia polega na jego intensywności lub stałości. Silny wpływ ma to wszystko, co powoduje szok lub co najmniej wywiera na tobie duże wrażenie. Ale ogromne znaczenie ma także jedno proste zdanie, które wielokrotnie powtarzane koduje w tobie konkretne przeświadczenie. Na tym polega działanie afirmacji. Systematycznie pisane, słuchane lub wypowiadane treści stają się kodem dla podświadomości. Są jak nowy program wprowadzony do komputera w miejsce starego. Odprawienie rytuału natomiast działa podobnie jak wstrząs. Jest dla podświadomości tak silnym bodźcem, że nowy wzorzec zostaje niemal natychmiast uruchomiony. Jest to jak przyciśnięcie „enter” na ikonie wybranej aplikacji. Twoje wnętrze zaczyna funkcjonować według nowego programu i zgodnie z prawem harmonii rezonuje na otoczenie przyciągając to, co sobie zaprogramowałeś.

W ten oto sposób magia odarta została z nimbu tajemniczości i sprowadzona do roli programu instalacyjnego w komputerze twojego umysłu. Nie zapominajmy jednak, że magiczne jest to wszystko, co wywiera na nas silny wpływ, co pobudza nas do zmian. Zatem magiczne będzie działanie drzew, kolorów czy kamieni, gdyż ich subtelna energia także wpływa na naszą podświadomość i uruchamia w niej nowe programy. Tak samo może zadziałać piękny widok, spotkanie z ciekawym człowiekiem lub mądra książka.

Jeśli ktoś pragnie zostać magiem i współpracować z naturą, nie może zapomnieć o mocy czterech podstawowych żywiołów: Ziemi, Wody, Ognia i Powietrza. Działanie żywiołów jest subtelne, ale bardzo skuteczne, ponieważ pojawiają się wszędzie i praktycznie są obecne w każdym miejscu i w każdym z nas. Wystarczy poznać podstawowe zasady pracy z nimi, aby nawet samemu zaplanować i ułożyć swój własny rytuał. Pamiętajmy, że czyste intencje pozwalają harmonijnie współdziałać z naturą, bo przecież każdy z nas jest jej integralną cząsteczką.

Pracując ze wszystkimi czterema żywiołami, pamiętajmy, że należy zaczynać od najcięższego, a kończyć na najlżejszym. Jeśli komuś trudno zapamiętać, który żywioł jaką ciężkość posiada, można uzmysłowić sobie, w jakiej kolejności elementy te opuszczają człowieka w chwili jego śmierci. Pierwsze znika jako najlżejsze — Powietrze. Jest to nasz ostatni oddech. Później spada temperatura ciała, a więc odchodzi Ogień. Następnie, często po długim czasie, wyparowuje Woda. W sprzyjających warunkach klimatycznych przez wiele lat można oglądać wysuszone na wiór ludzkie mumie. Ostatnim, najcięższym elementem jest Ziemia, którą reprezentuje ciało. Ono ostatnie ulega rozpadowi. Zatem według ciężkości na pierwszym miejscu jest Ziemia, na kolejnym Woda, na następnym Ogień i na samym końcu najlżejsze Powietrze.

(fragment książki B. Andrzejewskiej "Magia Drzew")


Szarotka
© Bogusława „Szarotka” Andrzejewska (2000-2010)