
Woda wyraża głębokie uczucia, intuicję, harmonię, czułość i opiekuńczość. Uczy poddania się i zaakceptowania zmian. Kiedy jej brakuje człowiek nie umie odprężyć się i zrelaksować, nie umie okazywać i przeżywać głębokich uczuć. Jest jak pustynia, oparty wyłącznie na reakcjach na zewnętrzne doznania. Staje się obojętny i chłodny. Nadmiar Wody to przede wszystkim bierność i lenistwo, ale także nadwrażliwość i przesada emocjonalna.
Kierunkiem Wody w magicznym kręgu jest zachód, kolorem niebieski lub błękitno zielony, a symbolizuje ją kielich lub inne naczynie, na przykład filiżanka, napełnione wodą lub winem. W Tarocie odpowiadają jej Puchary.

Jako przykład kart wybrałam Gill Tarota, ponieważ w tym tarocie w sposób szczególny karty dworskie podkreślają przynależność do żywiołu.
Widzimy tutaj tron utworzony z ryb, rybie łuski i ogony oraz suknię z sieci rybackiej i wodorostów.
Każde zetknięcie z Wodą może być magiczne, wszystko zależy od naszego podejścia. Nawet zmywanie naczyń może być medytacją, co potwierdzi każdy mnich buddyjski. Jednak o wiele ciekawszą i pełniejsza formą kontaktu z Wodą jest kąpiel w morzu, jeziorze, rzece czy nawet w wannie.
Szczególną moc oczyszczającą posiada wodospad, który tysiącami kropel energetyzuje nasze ciało. Jest to także jeden z najpiękniejszych symboli Feng Shui, zapewniający powodzenie w wielu dziedzinach życia. Każdy, kto choć raz widział rozpościerające się nad wodospadem tęcze, kto choć raz usłyszał łoskot spadającej na kamienie wody wie, że zjawisko to tworzy najbardziej magiczne miejsca na ziemi.
Równie silnie działa morze, które swoją głębią, siłą i bezkresem przypomina nasze uczucia. Wewnątrz naszej podświadomości, jak w morzu, tkwią emocje, niektóre równie zdradliwe jak wodorosty i podwodne rafy, inne radosne jak kolorowe ukwiały i zatopione skarby. To w morskiej toni powstaje cud: w środku muszelki w bólu rodzi się prześliczna perła. Podobnie jak z cierpienia rodzą się szlachetne uczucia, znamionujące dojrzałość człowieka.
Medytacje i ćwiczenia związane z tym żywiołem mają uzdrawiające działanie w stanach lękowych, gdyż Woda relaksuje, rozluźnia, odpręża. Przy systematycznej pracy i odpowiednio dobranych ćwiczeniach są duże szanse na wyleczenie pewnych stanów nerwicowych. Już po kilku ćwiczeniach zabiegany, zestresowany człowiek zaczyna pomalutku się wyciszać, staje się bardziej wrażliwy na potrzeby własnego wnętrza. Rozwija się także nierozerwalnie związana z tym żywiołem intuicja.
W warunkach domowych doskonałą praktyką może być zwykły prysznic. Systematyczne polewanie karku zimną wodą pomaga pozbyć się lęków, obaw, nieśmiałości. Myjąc się pod prysznicem można wykonać doskonałe oczyszczenie. Wystarczy uruchomić wizualizację i wyobrażać sobie negatywne emocje w postaci koloru, obojętnie: czarnego, brązowego czy czerwonego, który silnym strumieniem zostaje wypłukany z naszego ciała i barwiąc wodę u naszych stóp spływa do kratki ściekowej.
O dobroczynnym i odprężającym wpływie kąpieli nie muszę nikogo przekonywać. Można dosypać do wanny trochę ziół lub płatków kwiatów i słuchając relaksującej muzyki odczuwać uzdrawiające działanie Wody na nasze ciało i psychikę.
Kamienie szlachetne zanurzone na kilka godzin w studni nabierają szczególnej mocy. Pomagają zrozumieć własne uczucia, wejrzeć w głąb podświadomości i — jak twierdzą niektórzy — poznać ukryte prawdy o innych. Przeważnie jednak Woda służy do oczyszczania kamieni używanych wcześniej do uzdrawiania lub magicznych rytuałów. Najlepiej skutkuje zanurzenie ich w słonej wodzie morskiej lub położenie pod wodospadem. W tym ostatnim przypadku kamienie oprócz oczyszczenia zostają naładowane potężną energią.
Pamiętajmy, że moc naszego umysłu pozwala wzywać żywioł Wody również wtedy, kiedy nie mamy do niej dostępu, a chcemy na przykład oczyścić dłonie po zabiegu bioenergetycznym. Wystarczy wyciągnąć ręce przed siebie i wyobrazić sobie, że wkładamy je pod silny strumień wody, zmywający z nich wszelkie zabrudzenia energetyczne. Systematyczna praca z żywiołami sprawia, że pojawią się one wszędzie tam, gdzie zapragniemy ich obecności. Jeśli w upalny dzień z dala od wszelkich źródeł wody wezwiesz ten żywioł swoim sercem, na pewno poczujesz lekkie przyjemne ochłodzenie, jak po wyjściu spod prysznica.
(fragment książki B. Andrzejewskiej "Magia Drzew")
Szarotka