
Ziemia obdarza stabilnością, siłą, spokojem, poczuciem godności. Ziemia to podstawa, konkret, struktura. Wyważa, planuje, liczy, porządkuje. Brak Ziemi grozi podejmowaniem pochopnych decyzji, nieumiejętnością gospodarowania dobrami materialnymi, biedą, strachem, samotnością. Z kolei nadmiar tego żywiołu może zaowocować fanatyzmem, ograniczeniem, nadmiernym konserwatyzmem.
Kierunkiem odpowiadającym Ziemi jest północ, a kolorem czarny lub złocisto brązowy Symbolem używanym przy pracy z tym żywiołem jest garść ryżu w kamionkowej lub mosiężnej miseczce. W Tarocie odpowiednikiem są Pentakle (Denary, Monety).

Jako przykład kart wybrałam Gill Tarota, ponieważ w tym tarocie w sposób szczególny karty dworskie podkreślają przynależność do żywiołu.
Widzimy tutaj trony uplecione z korzeni i gałęzi drzew oraz rozległe przestrzenie pól.
Najprostszym kontaktem z Ziemią jest uprawianie ogródka czy działki. Bezpośredni dotyk gleby, wyrywanie chwastów, wsadzanie nasion, wyrównywanie grządki jest piękną medytacją. Wystarczy, że robisz to z myślą o Ziemi, że praca ta sprawia ci przyjemność. Kiedy ujmiesz w dłonie garść wilgotnego gruntu, poczujesz jego miękkość i ciepło, nawiązujesz najbliższy kontakt z Ziemią. Wtedy właśnie, jeśli chcesz, możesz zwrócić się do niej z pozdrowieniem lub prośbą.
Przepiękną medytacją jest spacer po lesie lub łące zwłaszcza wtedy, kiedy jest ciepło i można bez szkody dla zdrowia wędrować boso po trawie lub piasku. Warto przy tym zainteresować się możliwością chodzeniem boso także w chłodnych porach roku. Niektórzy lekarze i uzdrowiciele twierdzą, że bieganie rano po rosie, jak też spacer boso brzegiem morza jest wskazany ze względów zdrowotnych bez względu na porę roku, wyjąwszy oczywiście zimę. Niemniej zanim zdobędziesz się na takie hartowanie ciała, uzgodnij to ze swoim lekarzem, aby przyjemny masaż stóp w bliskim kontakcie z naturą nie okazał się zgubny dla zdrowia.
Proponuję spacer boso lub w butach, to bez znaczenia. Niech jednak będzie on medytacją i pokłonem żywiołowi Ziemi. Każdy krok niech będzie radością, niech będzie miłością i pokojem. Niech będzie uważnym zetknięciem stopy z podłożem.
Inną formą pobudzania w sobie żywiołu Ziemi jest systematyczność. Wstawanie i jadanie posiłków codziennie o tej samej porze, medytacja prowadzona każdego dnia o tej samej godzinie sprawiają, że nabierasz konkretu. Zaczynasz innymi oczami patrzeć na te same sprawy i twoje podejście staje się bardziej rzeczowe. Nabierasz także ochoty do praktycznego działania, aby zobaczyć materializację swoich planów i pomysłów.
Kamienie szlachetne reprezentują żywioł Ziemi, chociaż dzięki swojej rozmaitości mogą obdarzać nas przeróżnymi mocami zupełnie nie związanymi z jej charakterem. Jest wiele książek na temat uzdrawiających i wspierających człowieka możliwości kamieni. Wiadomo, że ich oddziaływanie, choć subtelne, jest jednak zdecydowanie skuteczne. Zdarza się jednak i tak, że jakiś długo stosowany w leczeniu energetycznym minerał traci swoje siły, staje się matowy, zimny, przestaje nam w dłoniach wibrować. Wówczas należy się z nim pożegnać, podziękować mu za współpracę i po prostu zakopać.
Zakopywanie jest także praktyką związaną z żywiołem Ziemi i można je wykorzystywać w wielu sytuacjach. Jedną z metod ochrony przed czarną magią jest zakopanie butelki lub zakręconego szczelnie słoika wypełnionego odłamkami szkła, szpilkami, kawałkami żyletek i solą. Jak podczas każdego rytuału, tak i tym razem należy w trakcie wykonywania myśleć intensywnie o celu, to znaczy o tym, że wszystkie złe energie wysłane przeciwko nam zostają zniszczone przez zawartość słoika.
Zakopywanie w Ziemi ze względu na jej wielką oczyszczającą i ochronną moc broni nas też przed innymi magicznymi działaniami. Niektórzy uważają, że karty Tarota mają niezwykły wpływ na swojego posiadacza. Z tego powodu zaleca się przechowywanie ich ułożonych w odpowiedniej kolejności, gdyż pomieszane wnoszą bałagan do życia i samopoczucia właściciela. Ponadto nie wolno Tarota tak po prostu wyrzucić, jeśli nie chcemy go mieć ani używać. Można go ofiarować komuś, kto ucieszy się z takiego prezentu lub, jeśli chcemy się go pozbyć, możemy go właśnie głęboko w Ziemi zakopać. Wówczas traci on swój wpływ na nasze życie.
(fragment książki B. Andrzejewskiej "Magia Drzew")
Szarotka